KAŻDY Z PODZIAŁÓW

Każdy z tych podziałów rodzi inne doświadczenia spo­łeczne, znajdujące odbicie w swoistym dla danej grupy czy klasy dyskursie, który wyraża jej interesy, moralność, świat wartości i idei. Ponieważ po­działy te na siebie zachodzą, mamy do czynienia z całą mozaiką różnorod­nych światopoglądów i ideologii społecznych, znajdujących się w nieustan­nym konflikcie. Wśród nich ideologia patriarchalnego kapitalizmu zajmu­je pozycję dominującą, gdyż umiejętnie łączy stosunki własności z trady­cyjną organizacją życia społecznego, w tym zwłaszcza z tradycyjnym modelem rodziny oraz utrwalonymi w kulturze wzorcami męskości i ko­biecości. Po trzecie: Głównym terenem ciągłej walki o utrzymanie dominacji ideologii patriarchalnego kapitalizmu jest cała kultura popularna, zwłaszcza telewizyjna rozrywka.

Koncerty o skali ogólnokrajowej

Niewątpliwie największe tłumy zjeżdżają na koncerty wielkich gwiazd polskich i zagranicznych czy też na okazjonalne imprezy masowe. Wstęp zazwyczaj nie jest bezpłatny. Ceny biletów natomiast kształtują się bardzo różnie. Często jednak nie odpychają fanów danej gwiazdy, nawet jeśli sięgają kilkuset złotych. Koncert to kosztowna inwestycja, ale prawie zawsze opłacalna. Oczywiste, że na gości przybyłych nawet z odległych krańców Polski czeka więcej atrakcji niż tylko występ ich idoli. Podobnie jak na lokalnych festynach i imprezach na tych wielkich pełno jest handlowców oferujących coś na ząb, koszulki i inne gadżety z wizerunkami gwiazd lub różnymi napisami. Jednak dla turystów nie jest najważniejsze, że dają zarobek handlowcom i hotelom, ale co im się daje. Mają przecież super okazję z bliska zobaczyć kogoś, kogo przez lata widzieli w telewizji czy w gazecie, bawić się w tłumie różnych ludzi. Dla osób spragnionych doznań to idealna okazja na poznanie masy nowych ludzi i na emocje, jakich na co dzień próżno szukać.

Tags:

KOLEBKA FORMATÓW

Kolebką formatów spełniających takie wymogi są wielkonakładowe tabloidy i popularne maga­zyny, skąd zapożyczają je inne media. To właśnie w efekcie takich zapoży­czeń w komercyjnych programach radiowych i telewizyjnych pojawił się i stale się rozrasta zestaw formatów nazywanych ogólnie infotainment, łączą­cych informację z rozrywką. Najnowszą hybrydą gatunkową powstałą w ra­mach tego nurtu, będącą swoistą odmianę docudramy, czyli sfabularyzowa- nej relacji dokumentalnej, jest dokumentalna opera mydlana, czego przykła­dem w Polsce są seriale Szpital Dzieciątka Jezus oraz Pierwszy krzyk (TVP S.A.). Jak wszystkie instytucje społeczne, także media masowe podlegają różnorakim uwarunkowaniom i ograniczeniom. Jednakże szczególna rola mediów jako pośrednika w komunikacji społecznej między różnymi sektorami systemu i światem życia odbiorców sprawia, że w ich przypadku te uwarunkowania tworzą bardzo złożony i wielopoziomowy układ zależno­ści.

PRZEJAW RELATYWIZMU MORALNEGO

Trzeba podkreślić, iż orientacja melodoksyjna nie jest przejawem rela­tywizmu moralnego ani tym bardziej nihilizmu nadawców, gdyż zazwyczaj jest przepojona ideologią patriarchalnego kapitalizmu (w różnych odmia­nach), tylko wynika z chęci minimalizowania audytorium negatywnego, czyli odbiorców, którzy z jakiegoś powodu mogliby zrazić się do nadawcy. Innymi słowy, nadawca komercyjny preferuje najmniej niepożądany prze­kaz, a więc taki, który nie będzie odstręczał odbiorców nudą – bo zamiast pogłębionej analizy zawiera sensację i humor, ani abstrakcyjnością tematu – bo zamiast dylematami systemu zajmuje się ludzkimi problemami i emocja­mi, ani też tendencyjnością – bo konfrontację poglądów zastępuje szybką kategoryzacją i błyskotliwymi generalizacjami, serwowanymi odbiorcy w tempie utrudniającym zajęcie własnego stanowiska.

CHARAKTERYSTYCZNE DLA POLITYKI

Charakterystyczną dla takiej polityki komunikacyjnej zmienność oferty dobrze oddaje termin orientacja melodoksyjna (po grecku melos to pieśń, śpiew, melodia), użyty przez jed­nego z amerykańskich badaczy mediów komercyjnych [Phelan, 1977] w od­niesieniu do gazet i magazynów wielkonakładowych oraz popularnych ka­nałów radiowych i telewizyjnych. Chodzi tu o taki stan mentalny i emocjo­nalny, któremu w sferze poetyki przekazu odpowiada konwencja melodra­matu (uproszczona i stereotypowa charakterystyka postaci, skrajne emocje jako motor działania, wartka akcja i zagmatwana intryga), a w sferze dyskur­su stylistyka sloganu (zwięzłe i celne sformułowania, pozornie jednoznacz­ne, zawierające autouzasadnienia racjonalne bądź emocjonalne, często pole­miczne, pobudzające do działania). Połączenie konwencji melodramatu ze stylistyką sloganu pozwala tak zagęścić i wymieszać zawartość przekazu, by różne grupy odbiorców mogły odczytać go „po swojemu”, wydobywając z niego te znaczenia, które nadają sens ich doświadczeniu życiowemu, i te emocje, które sprawiają im przyjemność.

WŚRÓD MEDIÓW KOMERCYJNYCH

Wśród mediów komercyjnych można więc spotkać zarówno takie, które całą ofertę adresują do jednorodnych zainteresowań i gustów (np. gazety: „The Wall Street Journal”, „Financial Times”, magazyny: „National Geographic”, tematyczne kanały telewizyjne: Eurosport, CNN, Sky News, CMT, Fashion tv, etc.), jak i takie, które starają się zaoferować coś odbiorcom o różnych upodobaniach i przekonaniach (np. gazety: „The New York Times”, „the Guardian”, „Gazeta Wyborcza”, magazyny: „Time”, „Focus”, kanały telewi­zyjne: Onyx, Canal +, Premiere, etc.). Jednakże coraz liczniejsza i bardziej znacząca jest ta kategoria nadawców komercyjnych, którzy usiłują stale po­szerzać krąg odbiorców przez ciągłe lawirowanie między różnymi estetyka­mi i dyskursami (etycznymi, społecznymi, ideologicznymi), jak też ciągłą hybrydyzację różnych gatunków i formatów.

W PORÓWNANIU Z NADAWCAMI

W porównaniu z nadawcami niekomercyjnymi i publicznymi, sytuacja nadawcy komercyjnego jest zarazem łatwiejsza i trudniejsza. Łatwiejsza, gdyż jego myślenie o programie jest ortodoksyjne, tzn. zdominowane przez jedną wartość, jeden cel i jedno pragnienie — zysk; dobry program to taki, który przynosi duży zysk. Trudniejsza, gdyż aby to osiągnąć, każdy przekaz powinien zadowalać wszystkich odbiorców, tzn. zaspokajać równocześnie wykluczające się oczekiwania estetyczne, intelektualne czy światopoglądo­we, a więc być doskonale heterogenicznym; to zaś jest prawie niewykonalne. Ale prawie nie znaczy w ogóle. Być może nie da się zadowolić wszystkich, ale można zadowolić wielu, a przynajmniej tylu i takich, by to się opłacało.

OPRÓCZ TENDENCJI

Oprócz tendencji do maksy­malnego różnicowania programów w ramach jednego kanału (np. media pu­bliczne w krajach skandynawskich), spotyka się próby profilowania kanałów wedle poziomu programu (np. BBC w Anglii, czy BRTN w Belgii), prefe­rencji ideologiczno-politycznych (np. RAI we Włoszech), a nawet ideolo- giczno-polityczno-religijnych (np. NOS w Holandii). Tendencję do we­wnętrznej dywersyfikacji programów zahamował kryzys, jaki w latach osiemdziesiątych przeżywały media publiczne w Europie Zachodniej, w na­stępstwie zmiany warunków ich działania (deregulacja, komercjalizacja). Wymusił on reorientację polityki komunikacyjnej w kierunku „wiązania mi­sji z pieniędzmi”, czyli dostosowania zasad służby publicznej do wymogów rynkowych [Blumler, 1993]. Z perspektywy ostatnich dwudziestu lat widać jednak, że większość nadawców publicznych dostosowała się do nowych wa­runków, utrzymując heterogeniczną orientację i silną pozycję na rynku [Son- dergaard, 1996; Syvertsen, 1999; Findahl, 1999].

MEDIA PUBLICZNE W PRAKTYCE

Tworzenia zachęt do rywalizacji o jakość programu, a nie o liczbę odbiorców – przygotowując programy dla różnych grup, nadawcy publiczni muszą dążyć do tego, by w swojej kategorii były to programy najwyższej ja­kości, a także by „programy popularne były dobre” zaś „programy dobre były popularne”;zagwarantowania producentom programu znacznego zakresu swobody twórczej – warunkiem umiejętnego łączenia informacji, edukacji i rozrywki jest kreatywne myślenie i ciągłe doskonalenie formatów progra­mowych, to zaś wymaga zapewnienia twórcom możliwości eksperymentów formalnych oraz pozostawienia im dużej wolności intelektualnej.W praktyce media publiczne w różnym stopniu wcielają w życie powyż­szy katalog zasad, przy czym różnice dotyczą głównie stopnia wewnętrznego zróżnicowania oferty oraz proporcji między różnymi typami programów i prezentowanymi w nich punktami widzenia.

NA RZECZ ROZWOJU

Działania na rzecz rozwoju sfery publicznej – zwracając się do od­biorców jako obywateli, media publiczne powinny budzić ich zainteresowa­nie sprawami publicznymi, skłaniać do myślenia w kategoriach interesu społecznego, wzmacniać poczucie tożsamości społecznej i przynależności narodowej;oddania sprawie edukacji publiczności – przyjmując, iż edukacja polityczna, społeczna i kulturalna jest warunkiem podejmowania racjonal­nych decyzji, media publiczne powinny wprowadzać do nadawanych pro­gramów treści oświatowe, wzbogacające wiedzę obywateli o społeczeństwie, demokracji i całym otaczającym świecie;zachowania dystansu wobec wszystkich grup interesu – żeby do­brze służyć społeczeństwu, media publiczne muszą troszczyć się o utrzyma­nie niezależności programowej, w tym zwłaszcza zachować odporność na naciski ze strony rządu, kół politycznych i gospodarczych, gdyż tylko wtedy mogą przedstawiać prawdziwy i wszechstronny obraz rzeczywistości.