REKLAMA I RYNEK

W rzeczywistości bowiem reklama i rynek w pełni kontrolują konsumenta, wręcz go kształtują, a kontrola ta jest bar­dziej głęboka, skuteczna i subtelna niż mogli to sobie wyobrazić wspomniani filozofowie [Bauman, 1995], Tak więc w rozwiniętej gospodarce rynkowej media masowe przyczyniają się do dwojakiego przeniesienia sfery wol­ności indywidualnej – z dziedziny rywalizacji o władzę w dziedzinę kon­sumpcji oraz z rzeczywistości materialnej w obszar kreacji symbolicz­nych. Rynek staje się więc przedłużeniem sfery publicznej i substytutem demokracji politycznej, a indywidualna konsumpcja namiastką party­cypacji społecznej. Trudno ocenić psychologiczne i społeczne implikacje takiego stanu rzeczy, jedno wszakże nie ulega wątpliwości, świadczy on o  dużej podatności człowieka na symboliczne manipulacje, a to podważa drugie z fundamentalnych założeń modelu liberalnego – przekonanie o ra­cjonalności człowieka.

INTERNET

Wyznacza ona mediom nową rolę w stosunkach władzy mię­dzy systemem i światem życia odbiorców – mając praktycznie niewielką kontrolę nad mediami wspólnotowymi i nie mając żadnej kontroli nad Internetem, system redukowany jest do roli zwykłego, by tak rzec szere­gowego uczestnika komunikacji w tym obiegu medialnym. Musi respek­tować ogólne reguły gry, może wprawdzie omijać tradycyjne media i zwra­cać się bezpośrednio do obywateli, ale nie może im niczego narzucić — jeśli chce być partnerem interakcji, musi dostosować treść i formę swoich przeka­zów do oczekiwań społecznych. Trudno prorokować, jak będzie rozwijał się ten obieg komunikacyjny, gdyż zakusy systemu na kolonizacje polityczną (regulacja prawna) i ekonomiczną (komercjalizacja) tego obiegu wyraźnie się nasilają. Nie wydaje się jednak, by w dającej się przewidzieć przyszłości obieg ten udało się skolonizować w takim stopniu, jak tradycyjne media.

PRAWO DO KOMUNIKOWANIA

Jakkolwiek każda wyrasta z innej rzeczywistości społecznej i zmierza w innym kierunku, to obie za punkt wyjścia przyjmują prawo do komuni­kowania. Prawo to jest dziś zaliczane do podstawowych praw człowieka i obywatela, a jego treść tak oto zdefiniował raport przygotowany na zlecenie UNESCO przez międzynarodową komisję (tzw. komisje McBride’a) zajmu­jącą się stanem komunikowania społecznego na świecie. „Każdy ma prawo do komunikowania. To wszechstronne prawo człowie­ka obejmuje, choć się do nich nie ogranicza, następujące szczegółowe pra­wa komunikacyjne: (a) prawo do zgromadzeń, prawo do dyskusji, prawo do uczestnictwa oraz pokrewne prawa do kontaktowania s/ę; (b) prawo do uzy­skiwania informacji, prawo do bycia poinformowanym, prawo do informowa­nia oraz pokrewne prawa informacyjne; (c) prawo do kultury, prawo do wybo­ru, prawo do prywatności oraz pokrewne prawa do rozwoju człowieka. Reali­zacja prawa do komunikowania wymaga dostępu do środków komunikowa­nia służących zaspokojeniu ludzkich potrzeb komunikacyjnych.” [Many Vo- ices, One World, 1980, s. 173]

MUZYKA ABSOLUTNA

Jak wiadomo, poza muzyką absolutną, nie wskazującą na żadne zjawisko poza nią samą, istnieje muzyka programo­wa wiążąca się (tytuł, motto) z impresjami otaczającej rzeczy­wistości, literatury, malarstwa. Słowem taka, w której punktem wyjścia dla wyboru i sposobu użycia środków wyrazowych stają się wyobrażenia pozamuzyczne. Programowa jest cała muzyka wokalna, jednoznacznie określona przez tekst, utwory wykorzystujące pewne dźwiękonaśladowcze możliwości muzyki od XVI-wiecznego Śpiewu ptaków Jannequina do preludiów Debussy’ego zatytułowanych np. Wiatr na równinie czy Kroki na śniegu, kompozycje próbujące swego rodzaju „malarstwa muzycznego”, jak Symfonia alpejska Straussa, poematy sym­foniczne o programie literackim, jak np. Straussa Don Kichot, czy snujące jakąś refleksję filozoficzną, jak Preludia Liszta.

MUZYKA UŁATWIA ZADANIE

Doktor Ojboli wystawia parasol poza ekran, wy­rzucony przez okno pirat zdaje się lądować, na sali. .1 – Wydaje się, że’ konwencja muzyczna była reżyserowi po­trzebna, by podkreślić umowność, bajkowość zdarzeń, bowiem z natury używanych przezeń środków wielkie widowisko w ple­nerze odznacza ’ się’ tym rodzajem specyficznego-realizmu, który uniemożliwia włączenie doń elementów nieprawdziwych. Reżyser — Roland Byków dokonuje niesamowitych momenta­mi ekwilibrystycznych posunięć, by tej mieszaninie elementów nadać jakąś spójność. Muzyka niewątpliwie ułatwia mu to za­danie.

MUZYKA W FINALE

W innej scenie obraz i piosenka rozchodzą się, tworzą dwa odrębne plany. Widzimy bohaterów na chwilę przed rozsta­niem, smutnych, przygnębionych, przekonanych, że ponieśli klęskę próbując zaczynać nowe życie i wierzyć w nową mi­łość. Piosenka mówi o sile uczuć przezwyciężających wszyst­kie przeszkody, o miłości, która sama zadecyduje i wybierze. Muzyka antycypuje tu rozwiązanie akcji informując nas wcze­śniej o szczęśliwym finale.W kolejnym filmie Żyć, aby żyć Lelouch rezygnuje z pio­senkowej umowności, za to wyróżnia z całości dźwiękowej dwa motywy.

Angielski dla dzieci zabawy

Angielski dla dzieci zabawy to super pomysł. Jeżeli masz potomstwo, któremu opornie idzie nauka nowych języków, to chyba nie ma czasu do stracenia. W końcu angielski dla dzieci zabawy może nam pomóc. Czemu nie skorzystać z takiej okazji? W tej chwili nie mówię w swoim imieniu, gdyż nie posiadam potomstwa. Jednak w mojej osobistej ocenie, należy pamiętać, że każda nauka, tym bardziej angielski dla dzieci zabawy przynosi korzyści. Może to brzmieć zabawnie, lecz to prawda. Czasami nie zawsze trzeba wszystko zdobyć ciężką pracą (na przykład umiejętność biegłego posługiwania się językiem obcym. Tych mamy naprawdę wiele: polski, francuski, angielski, niemiecki, włoski, rosyjski, duński, fiński, szwedki, hiszpański, portugalski, łotewski, litewski, czeski i inne). Trzeba także pamiętać, że nie każda róża ma kolce… Była to dość poetycka metafora w sprawie nauki języka obcego. Teraz nawet nie chce mi się wyszukiwać innych, choć pewnie wiele bym znalazła. Spróbuję odpocząć od zgiełku codzienności, a następnie powrotem wezmę się do pracy. Przynajmniej tak myślę, lecz niekoniecznie musi tak być. Często wiele się pisze i mówi, a w rzeczywistości sprawy wyglądają inaczej.

Tags: ,

Zabawki dla dzieci

Każde dziecko najbardziej lubi przede wszystkim zabawę i dostawanie zabawek. Każdy maluch, przedszkolak, a nawet i starsze dziecko uwielbiają zabawki. Zabawki dla dzieci powinny być oczywiście dostosowane do wieku. Ważne jest by małe dzieci które dopiero poznają świat miały jak najwięcej zabawek edukacyjnych. W ten sposób będą się rozwijać poprzez zabawę. Gdy dziecko nasze rośnie wraz z wiekiem warto kupować zabawki dla starszych dzieci. Dla takiego przedszkolaka warto zaczynać kupować puzzle, oczywiste jest to by elementów było mało i w większym formacie. Wszystkie zabawki dla dzieci oznaczone są od jakiego wieku są dozwolone. Czasami rodzice nie zwracają na to uwagi, ale przestrzeganie tego nie jest aż tak bardzo konieczne co to miesiąca czy wieku. Czasami zdarza się tak, że odpowiednie zabawki dla dzieci nie mają odpowiedniego oznakowania wieku, gdyż na przykład daną zabawkę można kupić nawet i młodszemu dziecku. Jednak to zdarza się bardzo rzadko, dlatego tez zabawki dla dzieci na leży dostosowywać do odpowiedniego wieku.

Tags: ,

Ubieranki dzieci

Każda mama czy tez tata dbają o swoje dzieci. Ważne jest przede wszystkim dbanie o zaspakajanie podstawowych potrzeb dziecka takich jak potrzeby fizjologiczne. Rodzice muszą dbać o to by dziecko było ubrane i najedzone. W dzisiejszych czasach z tym ubieraniem rodzice czasami przesadzają jednak, ubieranki dzieci rodzice dobierają różnie. Jedni wolą by dziecko chodziło ubrane wygodnie jedni zaś ubierają je najładniej jak potrafią i nie zwracając uwagi na to czy dziecku jest w tym wygodnie czy też nie. Oczywistą rzeczą jest tak jak już wspomniałam zaspokajanie potrzeb dziecka, ale należy pamiętać, że nie należy od najmłodszych lat uczyć dziecka życia w luksusie. Oczywiście ważne jest to by ubieranki dzieci dopasowywać do odpowiedniej pory roku, ale warto patrzeć na to w jakiej odpowiedniej odzieży dziecko będzie chodziło czy to do przedszkola czy do szkoły. Wiadomo, że rodzice będą ubierać dziecko według swojego gusty, gdyż oni wiedzą najbardziej co dziecku jest potrzebne, ale należy pamiętać, że wygoda dziecka jest najważniejsza.

Tags: , ,

Kolorowanki dla dzieci

Kolorowanki dla dzieci to wspaniała forma zabawy, dziecko uczy się odpowiednio dobierać kolory, uczy się koncentracji i skupienia, wyrabia w sobie zmysł estetyczny. Precyzyjnie dobrane kolory, odpowiednie ich zestawienie i dokładne wypełnienie białych pól to zadanie dla najmłodszych nie zawsze łatwe, dlatego nieraz dziecko spędza w niezwykłym skupieniu całe godziny, by móc potem pochwalić się swoją ciężką pracą przed rodzicami. Kolorowanki dla dzieci można dziś kupić w pierwszym lepszym kiosku, można je kupić w różnych sklepach z zabawkami i grami edukacyjnymi dla maluchów, można sobie je także za darmo wydrukować korzystając ze specjalnych witryn, gdzie zamieszczonych są setki różnych wzorów, które tylko czekają, by je wypełnić pięknymi kolorami i nadać im właściwego wyrazu. Dzieci uwielbiają kolorować, ponieważ zajęcie to pozwala im kreatywnie podejść do kwestii ubioru postaci z kreskówki, kreatywnie potraktować model samochodu osobowego, misia, rośliny, zwierzęta czy wspaniały zamek królowej.

Tags: , , , , ,

KOLEBKA FORMATÓW

Kolebką formatów spełniających takie wymogi są wielkonakładowe tabloidy i popularne maga­zyny, skąd zapożyczają je inne media. To właśnie w efekcie takich zapoży­czeń w komercyjnych programach radiowych i telewizyjnych pojawił się i stale się rozrasta zestaw formatów nazywanych ogólnie infotainment, łączą­cych informację z rozrywką. Najnowszą hybrydą gatunkową powstałą w ra­mach tego nurtu, będącą swoistą odmianę docudramy, czyli sfabularyzowa- nej relacji dokumentalnej, jest dokumentalna opera mydlana, czego przykła­dem w Polsce są seriale Szpital Dzieciątka Jezus oraz Pierwszy krzyk (TVP S.A.). Jak wszystkie instytucje społeczne, także media masowe podlegają różnorakim uwarunkowaniom i ograniczeniom. Jednakże szczególna rola mediów jako pośrednika w komunikacji społecznej między różnymi sektorami systemu i światem życia odbiorców sprawia, że w ich przypadku te uwarunkowania tworzą bardzo złożony i wielopoziomowy układ zależno­ści.

PRZEJAW RELATYWIZMU MORALNEGO

Trzeba podkreślić, iż orientacja melodoksyjna nie jest przejawem rela­tywizmu moralnego ani tym bardziej nihilizmu nadawców, gdyż zazwyczaj jest przepojona ideologią patriarchalnego kapitalizmu (w różnych odmia­nach), tylko wynika z chęci minimalizowania audytorium negatywnego, czyli odbiorców, którzy z jakiegoś powodu mogliby zrazić się do nadawcy. Innymi słowy, nadawca komercyjny preferuje najmniej niepożądany prze­kaz, a więc taki, który nie będzie odstręczał odbiorców nudą – bo zamiast pogłębionej analizy zawiera sensację i humor, ani abstrakcyjnością tematu – bo zamiast dylematami systemu zajmuje się ludzkimi problemami i emocja­mi, ani też tendencyjnością – bo konfrontację poglądów zastępuje szybką kategoryzacją i błyskotliwymi generalizacjami, serwowanymi odbiorcy w tempie utrudniającym zajęcie własnego stanowiska.

CHARAKTERYSTYCZNE DLA POLITYKI

Charakterystyczną dla takiej polityki komunikacyjnej zmienność oferty dobrze oddaje termin orientacja melodoksyjna (po grecku melos to pieśń, śpiew, melodia), użyty przez jed­nego z amerykańskich badaczy mediów komercyjnych [Phelan, 1977] w od­niesieniu do gazet i magazynów wielkonakładowych oraz popularnych ka­nałów radiowych i telewizyjnych. Chodzi tu o taki stan mentalny i emocjo­nalny, któremu w sferze poetyki przekazu odpowiada konwencja melodra­matu (uproszczona i stereotypowa charakterystyka postaci, skrajne emocje jako motor działania, wartka akcja i zagmatwana intryga), a w sferze dyskur­su stylistyka sloganu (zwięzłe i celne sformułowania, pozornie jednoznacz­ne, zawierające autouzasadnienia racjonalne bądź emocjonalne, często pole­miczne, pobudzające do działania). Połączenie konwencji melodramatu ze stylistyką sloganu pozwala tak zagęścić i wymieszać zawartość przekazu, by różne grupy odbiorców mogły odczytać go „po swojemu”, wydobywając z niego te znaczenia, które nadają sens ich doświadczeniu życiowemu, i te emocje, które sprawiają im przyjemność.

WŚRÓD MEDIÓW KOMERCYJNYCH

Wśród mediów komercyjnych można więc spotkać zarówno takie, które całą ofertę adresują do jednorodnych zainteresowań i gustów (np. gazety: „The Wall Street Journal”, „Financial Times”, magazyny: „National Geographic”, tematyczne kanały telewizyjne: Eurosport, CNN, Sky News, CMT, Fashion tv, etc.), jak i takie, które starają się zaoferować coś odbiorcom o różnych upodobaniach i przekonaniach (np. gazety: „The New York Times”, „the Guardian”, „Gazeta Wyborcza”, magazyny: „Time”, „Focus”, kanały telewi­zyjne: Onyx, Canal +, Premiere, etc.). Jednakże coraz liczniejsza i bardziej znacząca jest ta kategoria nadawców komercyjnych, którzy usiłują stale po­szerzać krąg odbiorców przez ciągłe lawirowanie między różnymi estetyka­mi i dyskursami (etycznymi, społecznymi, ideologicznymi), jak też ciągłą hybrydyzację różnych gatunków i formatów.

W PORÓWNANIU Z NADAWCAMI

W porównaniu z nadawcami niekomercyjnymi i publicznymi, sytuacja nadawcy komercyjnego jest zarazem łatwiejsza i trudniejsza. Łatwiejsza, gdyż jego myślenie o programie jest ortodoksyjne, tzn. zdominowane przez jedną wartość, jeden cel i jedno pragnienie — zysk; dobry program to taki, który przynosi duży zysk. Trudniejsza, gdyż aby to osiągnąć, każdy przekaz powinien zadowalać wszystkich odbiorców, tzn. zaspokajać równocześnie wykluczające się oczekiwania estetyczne, intelektualne czy światopoglądo­we, a więc być doskonale heterogenicznym; to zaś jest prawie niewykonalne. Ale prawie nie znaczy w ogóle. Być może nie da się zadowolić wszystkich, ale można zadowolić wielu, a przynajmniej tylu i takich, by to się opłacało.

OPRÓCZ TENDENCJI

Oprócz tendencji do maksy­malnego różnicowania programów w ramach jednego kanału (np. media pu­bliczne w krajach skandynawskich), spotyka się próby profilowania kanałów wedle poziomu programu (np. BBC w Anglii, czy BRTN w Belgii), prefe­rencji ideologiczno-politycznych (np. RAI we Włoszech), a nawet ideolo- giczno-polityczno-religijnych (np. NOS w Holandii). Tendencję do we­wnętrznej dywersyfikacji programów zahamował kryzys, jaki w latach osiemdziesiątych przeżywały media publiczne w Europie Zachodniej, w na­stępstwie zmiany warunków ich działania (deregulacja, komercjalizacja). Wymusił on reorientację polityki komunikacyjnej w kierunku „wiązania mi­sji z pieniędzmi”, czyli dostosowania zasad służby publicznej do wymogów rynkowych [Blumler, 1993]. Z perspektywy ostatnich dwudziestu lat widać jednak, że większość nadawców publicznych dostosowała się do nowych wa­runków, utrzymując heterogeniczną orientację i silną pozycję na rynku [Son- dergaard, 1996; Syvertsen, 1999; Findahl, 1999].

MEDIA PUBLICZNE W PRAKTYCE

Tworzenia zachęt do rywalizacji o jakość programu, a nie o liczbę odbiorców – przygotowując programy dla różnych grup, nadawcy publiczni muszą dążyć do tego, by w swojej kategorii były to programy najwyższej ja­kości, a także by „programy popularne były dobre” zaś „programy dobre były popularne”;zagwarantowania producentom programu znacznego zakresu swobody twórczej – warunkiem umiejętnego łączenia informacji, edukacji i rozrywki jest kreatywne myślenie i ciągłe doskonalenie formatów progra­mowych, to zaś wymaga zapewnienia twórcom możliwości eksperymentów formalnych oraz pozostawienia im dużej wolności intelektualnej.W praktyce media publiczne w różnym stopniu wcielają w życie powyż­szy katalog zasad, przy czym różnice dotyczą głównie stopnia wewnętrznego zróżnicowania oferty oraz proporcji między różnymi typami programów i prezentowanymi w nich punktami widzenia.

NA RZECZ ROZWOJU

Działania na rzecz rozwoju sfery publicznej – zwracając się do od­biorców jako obywateli, media publiczne powinny budzić ich zainteresowa­nie sprawami publicznymi, skłaniać do myślenia w kategoriach interesu społecznego, wzmacniać poczucie tożsamości społecznej i przynależności narodowej;oddania sprawie edukacji publiczności – przyjmując, iż edukacja polityczna, społeczna i kulturalna jest warunkiem podejmowania racjonal­nych decyzji, media publiczne powinny wprowadzać do nadawanych pro­gramów treści oświatowe, wzbogacające wiedzę obywateli o społeczeństwie, demokracji i całym otaczającym świecie;zachowania dystansu wobec wszystkich grup interesu – żeby do­brze służyć społeczeństwu, media publiczne muszą troszczyć się o utrzyma­nie niezależności programowej, w tym zwłaszcza zachować odporność na naciski ze strony rządu, kół politycznych i gospodarczych, gdyż tylko wtedy mogą przedstawiać prawdziwy i wszechstronny obraz rzeczywistości.