PUBLICZNOŚĆ KINOWA

Publiczność kinowa skłonna jest raczej zawsze traktować muzykę jako tło, zwłaszcza tam, gdzie nie zwraca ona na siebie uwagi specjalnym sposobem wyekspono­wania. Natomiast w Suicie francuskiej mamy do czynienia z odwróceniem sytuacji: to film ma być tłem dla muzyki, wspomagać percepcję słuchową. Muzyka jednak nie potrze­buje tego rodzaju uzupełnienia. Doskonała, przejrzysta kon­strukcyjnie, zwarta muzyka Joliveta „nie mieści się” w dosyć nijakim, mdłym i konwencjonalnym obrazie, czyni go zbę­dnym. Już historia kinematografii może zresztą stanowić dobrą lekcję dla współczesnych twórców.

Cześć! Miło mi gościć Cię na serwisie w całości poświęconym rozrywce. Bardzo mi miło, że tutaj trafiłeś i mam nadzieję, że zostaniesz moim czytelnikiem na dłuższy okres czasu! Pozdrawiam gorąco!
© Wszelkie prawa zastrzeżone